16 września 2021

Dziś zastaję siebie w półśnie i w półjawie. Jest środek nocy. Nie ma jeszcze 4:00. Jest ciemno jak w dupie. Toczy mnie jakiś robolski korpo-stres. Nie wiem co dalej mam robić. Czy mam już wstać czy jeszcze spać? Utknąłem między światami, w męczarni bezsennej matni. Teraz już nie zasnę. Kiedy jestem tuż przed ważnym spotkaniem […]

Czytaj dalej 16 września 2021