24 kwietnia 2019

Szczęśliwie święta minęły mi w oparach alkoholu i poczucia błogości powodowanego pochłanianiem kilogramów świątecznych pyszności. Jedzonko przeplatały długie, relaksacyjne rodzinne spacery na „piwo w rękę” czyli na PWR. Mimo, że zasadniczo w mojej rodzinie wszelkie świąteczne kłótnie wynikają zwykle z nadmiaru lub niedoboru alkoholu tym razem zioło, które przybyło do naszego domu w bonusie, prosto […]

Czytaj dalej 24 kwietnia 2019